PricewaterhouseCoopers zwycięzcą Rankingu Firm Doradztwa Podatkowego !
27 Stycznia 2008
PricewaterhouseCoopers jest tegorocznym zwycięzcą II Rankingu Firm Doradztwa Podatkowego w Polsce Gazety Prawnej w kategorii firm zatrudniających ponad 10 doradców
PricewaterhouseCoopers zwycięzcą Rankingu Firm Doradztwa Podatkowego
PricewaterhouseCoopers jest tegorocznym zwycięzcą II Rankingu Firm Doradztwa Podatkowego w Polsce Gazety Prawnej w kategorii firm zatrudniających ponad 10 doradców.
Na sukces PricewaterhouseCoopers pracuje codziennie ponad 100 doradców podatkowych i ponad 50 osób z innymi uprawnieniami zawodowymi, a także duża grupa konsultantów. Firma jest wiodącą globalną organizacją świadczącą profesjonalne usługi doradztwa podatkowego. PwC doradza największym polskim i zagranicznym przedsiębiorstwom.
Źródło: Gazeta Prawna
Adwokaci nie chcą reform
02 Stycznia 2008
Adwokatura jest korporacją otwartą, nie ma więc potrzeby jej reformowania – uważa większość członków palestry.
“Rzeczpospolita” przytacza wyniki sondażu przeprowadzonego przez Ośrodek Badawczy Adwokatury im. adw. Witolda Bayera.
Adwokatura jest korporacją otwartą, nie ma więc potrzeby jej reformowania – uważa większość członków palestry. “Rzeczpospolita” przytacza wyniki sondażu przeprowadzonego przez Ośrodek Badawczy Adwokatury im. adw. Witolda Bayera.
Takie m.in. oceny wynikają z sondażu przeprowadzonego wśród adwokatów przez ich samorząd zawodowy. Miał on zdiagnozować najważniejsze problemy środowiska i dać odpowiedzi napytania o niezbędne zmiany w zasadach wykonywania zawodu i funkcjonowania samorządu – donosi “Rzeczpospolita”.
W sondażu brało udział 15 proc. aktywnych zawodowo członków palestry.
72 proc. badanych uważa, ze nie ma obecnie barier w dostępie do zawodu adwokata. Dostrzegało je natomiast 19 proc. Ankietowani pozytywnie oceniają nowy sposób dopuszczania do aplikacji, czyli pisemny test prawniczy. Twierdzą, że jedyną przeszkodą w dostaniu się na aplikację jest dziś poziom wiedzy kandydatów.
Większość zapytanych (83 proc.) uznała, że zaproponowany przez rząd Jarosława Kaczyńskiego sposób uzyskiwania uprawnień zawodowych przez prawników bez aplikacji (w formie licencji) wpłynąłby negatywnie na jakość świadczonych usług prawnych. Tylko 3 proc. było przekonanych do tego rozwiązania.
47 proc. ankietowanych nie podzielała opinii ówczesnego ministra sprawiedliwości, że wejście licencjonowanych doradców na rynek usług prawnych obniżyłoby ich ceny. Co czwarty uznał, że ceny by zmalały (24 proc.), a 14 proc. – że wzrosłyby.
Ponad połowa ankietowanych adwokatów (56 proc.) stwierdziła, że inicjatywa samorządu radców prawnych zmierzająca do połączenia z adwokaturą to zły pomysł. Poparło go 28 proc. Przy tym im dłuższy staż pracy, tym mniejszy stopień aprobaty dla fuzji. Pomysł za dobry uznało 37 proc. adwokatów z praktyką nie dłuższą niż trzy lata. Wśród tych z praktyką ponad 30-letnią spodobał się 23 proc. badanych.
“Rz” zauważa, iż nie ma aktualnie w środowisku adwokatów przyzwolenia na połączenie – wnioskują autorzy raportu z badania. W dodatku ponad trzy czwarte ankietowanych (77 proc.) uważa, że liczba adwokatów jest dostateczna (według danych z kwietnia 2007 r. było 6540 czynnych zawodowo), 14 proc. sądzi, że jest ich zbyt mało.
Znaczna część respondentów zetknęła się z przykładami nieetycznych zachowań w środowisku adwokackim. Wymieniają m.in.: brak wiedzy, niedostateczna znajomość sprawy i akt, niesumienność, działanie wbrew woli klienta lub bez szans powodzenia, fałszowanie dowodów, poplecznictwo, nakłanianie do fałszywych zeznań, korupcję, wygórowane honoraria, niestawiennictwo na rozprawę, nierzetelność, nieterminowość, nieuprzejmość wobec klientów. Jednak ponad dwie trzecie badanych (70 proc.) uważa, że postępowania dyscyplinarne w obecnym kształcie spełniają swoje zadanie, inaczej sądzi 18 proc. W tej ostatniej grupie więcej jest młodych adwokatów, mniej – doświadczonych.Aż 73 proc. pytanych opowiedziało się przeciw obowiązkowym szkoleniom zawodowym organizowanym przez rady okręgowe, preferują dokształcanie dobrowolne w zależności od potrzeb i zainteresowań.
Ponad 95 proc. adwokatów jest przekonanych o tym, że istnienie samorządu jest niezbędne do prawidłowego wykonywania zawodu, a prawie 90 proc. – o zasadności istnienia okręgowych rad adwokackich. Prawie co trzeci badany uważa, że okręgowe rady adwokackie powinny pełnić przed wszystkim funkcje organizacyjno-administracyjne. Następnie kolejno: reprezentacyjne, dyscyplinarne, szkoleniowe ochronne oraz integracyjne. Zdaniem ponad połowy ankietowanych (53 proc.) władze samorządowe mają autorytet w środowisku, jednak co trzeci (31 proc.) ocenia, że jest inaczej.
Adwokaci dostrzegają patologie w środowisku, ale uważają, że ich zwalczaniem powinny zająć się władze samorządowe, a nie państwowe – konkludują autorzy raportu. Badanie „Samorząd adwokacki a wysokie standardy wykonywania zawodu adwokata” przeprowadzone przez Ośrodek Badawczy Adwokatury im. adw. Witolda Bayera
Źródło: www.rzeczpospolita.pl
Zmiany dla przyszłych sędziów i prokuratorów.
02 Stycznia 2008
Według “Gazety Prawnej”: Ministerstwo Sprawiedliwości chce znowelizować ustawę o szkole dla sędziów. Czekają nas testy psychologiczne dla przyszłych sędziów i prokuratorów. Zasady przyjęć na tegoroczne aplikacje prawnicze poznamy w połowie stycznia.
“GP” donosi, iż od 1 stycznia 2008 r. obowiązuje znowelizowana ustawa o Krajowym Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury, zgodnie z którą przyszli sędziowie i prokuratorzy mają odbywać jedną wspólną aplikację. Powinna być ona prowadzona w Krajowym Centrum Szkolenia, a jej czas został w ustawie określony na trzy lata. Według nowych zasad konkurs na aplikację ma składać się z części pisemnej i ustnej. Minister sprawiedliwości miałby prawo zarządzić przeprowadzenie części preselekcyjnej konkursu w postaci testu jednokrotnego wyboru, który przeprowadzałyby sądy i prokuratury apelacyjne. Ponadto kandydaci na sędziów i prokuratorów będą musieli rozwiązać test psychologiczny.
Ustawa o Krajowym Centrum Szkolenia zakłada, że osoby, które dostaną się na aplikacje, przez pierwsze dziesięć miesięcy będą odbywać wspólne zajęcia seminaryjne. Później będą musiały zdać kolokwium z całości materiału. Dopiero później wszyscy, którzy je zdadzą, będą wybierali specjalizację – sądową lub prokuratorską. W ciągu dalszego szkolenia aplikant będzie przygotowywał się do wykonywania konkretnego zawodu. W tym celu kandydat będzie odbywał zajęcia seminaryjne oraz praktyki zawodowe. Ten rodzaj szkolenia ma zastąpić dzisiejszą aplikację etatową w sądach i prokuraturach. Osoby uczęszczające do szkoły będą otrzymywać także stypendium w wysokości nieprzekraczającej 50 proc. wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej sędziego sądu rejonowego. Egzamin sędziowski albo prokuratorski będzie przeprowadzany w ostatnim miesiącu trzyletniej aplikacji. Będzie on się składał z części pisemnej i ustnej i będzie polegał na praktycznym rozwiązaniu sądowych kazusów. W pierwszej kolejności do zawodu sędziego lub prokuratora będą mogli się dostać tylko najlepsi.
Mimo że ustawa o centralnej szkole dla sędziów i prokuratorów wchodzi w życie już od początku stycznia, przyszłość aplikacji według nowych zasad wciąż nie jest jeszcze pewna. W Ministerstwie Sprawiedliwości trwają bowiem spory co do szczegółów. Nie zakończyły się jeszcze prace zespołu, który ma określić zasady odbywania aplikacji i rekrutacji do poszczególnych zawodów prawniczych. Według koncepcji, która obecnie zaczyna zdobywać przewagę w resorcie, absolwentów prawa czekałby dwustopniowy egzamin. Pierwszy po skończeniu studiów, który uprawniałby młodego prawnika do świadczenia porad prawnych. Drugi, po zdobyciu większego doświadczenia zawodowego, który dawałby mu możliwość normalnej pracy prawnika i wybrania dowolnej specjalizacji w zawodzie, podsumowuje “GP”.
Według nieoficjalnych informacji z Ministerstwa Sprawiedliwości wiele wskazuje na to, że wchodząca w życie 1 stycznia nowelizacja ustawy o Krajowym Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury zostanie bardzo szybko znowelizowana. Nadal jednak nie jest do końca przesądzone, jaki model zdobywania uprawnień pozwalających na wykonywanie zawodu sędziego czy prokuratora zostanie wybrany. Cały czas trwają prace. Wydaje się jednak, że przesądzone jest, iż model ten zostanie zmieniony, jednak nie w taki sposób, jak przewidywała to wchodząca w życie 1 stycznia nowelizacja.
W cierpliwość muszą uzbroić się także osoby, które obecnie odbywają aplikację sądową lub prokuratorską. Ich przyszłość zawodowa również została wystawiona na ciężką próbę. Wiedzą one jedynie, że nie zostaną asesorami sądowymi, jednak nie wiedzą, co w zamian zaproponuje im Ministerstwo Sprawiedliwości.
- Trybunał Konstytucyjny zakwestionował instytucję asesorów sądowych i w związku z tym aplikanci w inny sposób będą musieli dochodzić do zawodu sędziego. Nadal nie jest jednak rozstrzygnięte, jaki to będzie sposób i w związku z tym nie wiadomo, kim po zdaniu egzaminu sędziowskiego zostaną przyszli sędziowie – mówi sędzia Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.
Nad rozwiązaniem tego problemu również pracuje zespół, który ma określić zasady odbywania aplikacji. Zdaniem przedstawicieli ministerstwa informacje na temat przyszłości aplikantów sądowych zostaną podane najprawdopodobniej dopiero w połowie stycznia. Wtedy też będzie jasne, czy aplikanci sądowi po szkoleniu zostaną np. referendarzami, asystentami sędziów, czy może resort sprawiedliwości wybierze dla nich jeszcze inną przyszłość.
Źródło: “Gazeta Prawna”
2 stycznia 2008 r.
